środa, 12 czerwca 2013

http://kontakt24.tvn24.pl/temat,agresywny-rodzic-zaatakowal-dyrektorke-szkoly-i-ucznia,90313,html?categoryId=496
Musiałem dodać ten link.
Po prostu denerwuje mnie takie opisywanie spraw, masakra. Dla mnie ten ojciec może być łysym gościem bez karku, szerszy niż wyższy, ale rozumiem jego zachowanie, jak najbardziej.
Nasze szkoły i nauczyciele nie są wstanie sobie radzić z takimi sytuacjami, najlepiej żeby poza szkołą chłopcy się pobili i wylądowali w poprawczaku. Szkoła by miała problem z głowy.
A tak, trzeba się tłumaczyć, że chięliśmy rozwiązać ten problem, ale przypadkowo dopiero jutro, a i całe problemowe zajście odbyło się w sobotę, poza szkołą. Takie delikatne danie do zrozumienia, że to nie nasz problem.
Zamiast przesadnie karać ojca, aczkolwiek kara się niestety należy, powinno się prześwietlić tą szkołę, żeby zaczęto traktować poważnie obiawy agresji wśród dzieci.
P.S.
Nie jestem sprawą w tej sprawie, tylko bardzo denerwują mnie takie historie, jeszcze tak beznadziejnie stronniczo przedstawiane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz